Powrót

Martwe pole – dlaczego nadal powoduje tyle wypadków?

5 min. czytania

Martwe pole - dlaczego nadal powoduje tyle wypadków?

Kierowca sprawdza lusterko, włącza kierunkowskaz i zaczyna zmieniać pas. Dopiero klakson uświadamia mu, że tuż obok jedzie motocykl. Takie zdarzenie często wywołuje szczere zdziwienie: „przecież patrzyłem”. Problem polega na tym, że pojedyncze spojrzenie pokazuje jedynie fragment przestrzeni w konkretnej chwili. Uczestnik ruchu może zniknąć za słupkiem, znaleźć się poza zasięgiem lusterek albo przesunąć do niewidocznej strefy tuż po zakończeniu kontroli. Dlatego Safety Logic ujmuje pracę z martwym polem jako element rozwijania świadomości i bezpiecznych nawyków, które powinny towarzyszyć każdemu manewrowi.

Martwe pole nie jest jednym stałym obszarem

Martwym polem nazywa się część otoczenia pojazdu, której kierowca nie obejmuje bezpośrednio wzrokiem ani nie dostrzega w prawidłowo ustawionych lusterkach. Najczęściej chodzi o strefy z tyłu, po lewej i prawej stronie samochodu, gdzie może ukryć się auto, motocykl albo rowerzysta. Niewidoczne obszary występują też przed pojazdem, bezpośrednio za nim i za elementami nadwozia.

Szeroki słupek A może na skrzyżowaniu przesłonić pieszego, rowerzystę, a nawet nadjeżdżający samochód. Słupki B i C, niewielka tylna szyba, zagłówki czy bagaż ograniczają widoczność do tyłu i na boki. W SUV-ie lub aucie dostawczym dochodzi strefa przed wysoką maską. Na motocyklu zakres obserwacji zmieniają ustawienie lusterek, pozycja kierującego i możliwość swobodnego obrócenia głowy.

Rozmiar martwego pola zależy również od ustawienia fotela, wzrostu kierowcy i położenia jego głowy. Po przesunięciu siedzenia znany wcześniej obraz w lusterkach może przestać odpowiadać aktualnej pozycji. Jest to więc strefa dynamiczna: zmienia się wraz z pojazdem, kierowcą, torem jazdy i położeniem innych uczestników ruchu.

Ta sama osoba może zatem dobrze kontrolować przestrzeń w jednym aucie i przeoczyć zagrożenie w drugim, jeśli bez sprawdzenia przeniesie do niego dotychczasowe ustawienia oraz nawyki obserwacyjne.

Dlaczego kierowca może patrzeć i nadal nie zobaczyć zagrożenia?

Obserwacja otoczenia odbywa się etapami. Kierowca kontroluje lusterko, wraca wzrokiem na drogę i przygotowuje manewr. W tym czasie szybszy motocykl może przesunąć się z obrazu lusterka do bocznego martwego pola. Auto jadące obok z podobną prędkością pozostaje natomiast niemal nieruchome względem naszego pojazdu, przez co łatwo przeoczyć je podczas krótkiej kontroli.

Znaczenie ma także sposób działania naszej uwagi. Nasz wzrok nie rejestruje każdego bodźca równie precyzyjnie. O wiele łatwiej zauważyć duży samochód niż wąski zarys motocykla. Ciągły pośpiech, zmęczenie, jednoczesna obsługa nawigacji i rutynowe zachowania zawężają obserwację i zmniejszają czujność. Kierowca może wykonać znany gest spojrzenia w lusterko, nie rejestrując świadomie tego, co właśnie się w nim pojawiło. Niebezpieczne jest także przekonanie, że włączenie kierunkowskazu automatycznie tworzy przestrzeń do zmiany pasa. Sygnał przekazuje zamiar i daje innym czas na reakcję. Sam manewr można rozpocząć dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia ani nie zmusi innego uczestnika ruchu do gwałtownego hamowania lub zmiany toru.

Na zdjęciu przedstawiono sytuację drogową, w której samochód osobowy wyprzedza rowerzystę jadącego prawą stroną jezdni. To przykład sytuacji, w której kierowca powinien szczególnie uważać na martwe pole oraz dokładnie obserwować otoczenie przed rozpoczęciem i zakończeniem manewru.

Gdzie ryzyko związane z martwym polem rośnie najbardziej?

Zmiana pasa i włączanie się do ruchu

Podczas zmiany pasa pojazd jadący obok może znaleźć się poza obrazem lusterek. Szczególnej uwagi wymaga pas rozbiegowy, gdzie kierowca równocześnie kontroluje przestrzeń przed sobą, koniec pasa i ruch z tyłu.

Skrzyżowania, ronda i przejścia dla pieszych

Na skrzyżowaniu, rondzie lub przejściu pieszy czy rowerzysta może przez dłuższą chwilę pozostawać na linii słupka A. Pomaga niewielkie przesunięcie głowy i ponowne sprawdzenie przestrzeni po obu stronach przeszkody, szczególnie przed skrętem i przejazdem rowerowym.

Cofanie i manewrowanie na parkingu

Przy cofaniu uwagę często przejmuje ekran kamery, który nie zawsze obejmuje boki zderzaka ani kierunek, z którego nadjeżdża rowerzysta. Na parkingu potrzebna jest kontrola ekranu, lusterek i bezpośrednie spojrzenie przez szyby. Powolne tempo pozwala przerwać manewr, gdy sytuacja się zmienia.

Jazda w pobliżu ciężarówek i autobusów

Duże pojazdy mają rozleglejsze strefy niewidoczności z prawej strony, przed kabiną i za pojazdem. Szczególne zagrożenie powstaje przy skręcie, gdy tylne koła poruszają się po ciaśniejszym łuku niż przód ciężarówki lub autobusu. Najprościej mówiąc: kiedy ciężarówka lub autobus skręca, jego tył „ścina zakręt” i jedzie bliżej krawężnika niż przód, więc może zbliżyć się do osób lub pojazdów stojących obok. Podczas firmowych Dni Bezpieczeństwa można pokazać skalę martwego pola w angażującej formie.

Ustawienie lusterek zaczyna się od pozycji za kierownicą

Lusterka należy regulować po ustawieniu fotela i kierownicy. Lusterko wewnętrzne powinno obejmować możliwie pełny obraz tylnej szyby, a boczne -przestrzeń za samochodem i na sąsiednich pasach. Zbyt duży fragment własnych drzwi lub nadwozia niepotrzebnie zajmuje pole widzenia. Praktyczne warsztaty dla kierowców pozwalają porównać wyobrażenie o widoczności z rzeczywistym polem obserwacji. Po regulacji warto w bezpiecznych warunkach obserwować, jak przejeżdżające auto przechodzi z obrazu lusterka wewnętrznego do bocznego, a następnie pojawia się w polu widzenia przez szybę. Moment, w którym znika, ujawnia rzeczywisty zakres niewidocznej strefy. Kontrolę trzeba powtarzać po zmianie pozycji, kierowcy lub pojazdu.

Widoczność pogarszają zabrudzone szyby i lusterka, krople wody, śnieg, odbicia światła oraz bagaż zasłaniający tylną szybę. W deszczu czytelna sylwetka motocyklisty może zmienić się w trudny do rozpoznania punkt światła.

Bezpieczny manewr wymaga ciągłej obserwacji

Kontrola martwego pola zaczyna się przed ruchem kierownicy. Bezpieczny manewr powinien przebiegać w następującej kolejności:

  1. Obserwuj ruch z odpowiednim wyprzedzeniem, aby wiedzieć, kto jedzie z tyłu i który pojazd zbliża się szybciej.
  2. Sprawdź lusterka.
  3. Zasygnalizuj zamiar.
  4. Ponownie oceń sytuację i krótko sprawdź martwe pole.
  5. Rozpocznij płynny manewr dopiero po upewnieniu się, że przestrzeń pozostaje wolna.

Wiedzę o tej sekwencji można regularnie utrwalać poprzez e-learning dla kierowców.

Spojrzenie przez ramię powinno być krótkie, ponieważ długie odwrócenie głowy odbiera informację o sytuacji przed maską. Zakres ruchu trzeba dopasować do konstrukcji samochodu i własnej sprawności.

Gdy obraz jest niepełny, pojazd znika z lusterka albo system wysyła ostrzeżenie, trzeba utrzymać dotychczasowy pas i ponownie ocenić sytuację. Kierunkowskaz można włączyć wcześniej. Ruch kierownicą powinien nastąpić dopiero po upewnieniu się, że przestrzeń pozostaje wolna.

Na zdjęciu przedstawiono stanowisko szkoleniowe wykorzystywane podczas warsztatów z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego. W trakcie ćwiczeń uczestnicy poznają zjawisko martwego pola, ucząc się rozpoznawać obszary niewidoczne z miejsca kierowcy oraz prawidłowo obserwować otoczenie przed wykonaniem manewru.

Czy system monitorowania martwego pola rozwiązuje problem?

Systemy BSM lub BLIS wykorzystują czujniki i kamery do wykrywania obiektów z boku i za samochodem. Lampka w lusterku informuje o pojeździe w monitorowanej strefie, a po włączeniu kierunkowskazu ostrzeżenie może zostać wzmocnione dźwiękiem lub drganiem. Niektóre układy potrafią też skorygować tor jazdy albo przyhamować. Zakres działania zależy od samochodu. System może mieć trudność z rozpoznaniem szybko zbliżającego się motocykla, niewielkiego roweru lub obiektu poruszającego się pod nietypowym kątem. Skuteczność ograniczają też zabrudzone czujniki i intensywne opady. W instrukcji trzeba sprawdzić sposób sygnalizowania zagrożenia oraz dostępne funkcje: ostrzeganie, korektę toru lub hamowanie. Kamery 360°, czujniki parkowania i ostrzeganie o ruchu poprzecznym także pokazują wybrany zakres otoczenia. Kierowca wykorzystuje ich wskazania jako dodatkowe źródło informacji i sam potwierdza możliwość wykonania manewru.

Każdy może znaleźć się w martwym polu innego kierowcy

Bezpieczeństwo zależy również od przewidywania, co widzą inni. Długie utrzymywanie się przy tylnym narożniku auta zwiększa ryzyko pozostania w niewidocznej strefie. Lepiej zwiększyć odstęp albo sprawnie zakończyć wyprzedzanie, jeśli warunki na to pozwalają.

W pobliżu ciężarówek i autobusów trzeba zachować większy odstęp oraz obserwować kierunkowskazy i tor jazdy. Rowerzysta powinien unikać wąskiej przestrzeni przy boku pojazdu przygotowującego się do skrętu. Kierowca musi ponownie sprawdzić prawą stronę przed przecięciem jego toru.

Potrzebne są powtarzane ćwiczenia, analiza błędów i uważność w codziennej jeździe.

Martwego pola nie da się raz na zawsze usunąć z drogi. Można za to ograniczać jego zasięg, regularnie aktualizować obraz otoczenia i zakładać, że poza widoczną przestrzenią właśnie pojawia się kolejny uczestnik ruchu. Ten nawyk daje kierowcy czas, zanim zwykła zmiana pasa lub skręt zamienią się w sytuację bez wyjścia.

Naucz kierowców dostrzegać zagrożenie, zanim rozpocznie się manewr – skorzystaj ze wsparcia Safety Logic!

Chcę szkolić kierowców w swojej firmie

Nie czekaj na rozwój wypadków. Wyślij formularz kontaktowy, a my skontaktujemy się z Tobą i dobierzemy rozwiązanie odpowiednie dla Twojej firmy.

Przeczytaj powiązane wpisy:

Jak, we współpracy z Policją i Uberem, szkolimy tysiące kierowców z zakresu bezpieczeństwa drogowego?

Kompania Piwowarska – program bezpieczeństwa

She Days w Grupie Żywiec